<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Dużo braków do uzupełnienia w Warszawskich Domach Akademickich">
<author_1="Jap">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="9">
<date="1951-09-21">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Aby więc wszyscy studenci, którzy przybędą na studia spoza Warszawy, mieli zapewnione mieszkania — Zarząd Ośrodków Akademickich (ZOA) musiał zagęścić stare domy. W miarę oddawania nowych domów do użytku, zagęszczenie to będzie malało.
Zanim to jednak nastąpi, ZOA powinien wyzyskać wszystkie możliwości poprawy warunków mieszkaniowych młodzieży akademickiej. Np. przeszło 250 miejsc można by uzyskać jeszcze przez załatwienie sprawy tzw. „dzikich lokatorów”. Dla zamieszkałych w domu przy pl. Narutowicza i przy ul. Grażyny dzikich lokatorów zapewnił ZOA mieszkania zastępcze już w marcu i kwietniu br. Dotychczas jednak Urząd Kwaterunkowy nie przekwaterował tych uciążliwych mieszkańców, zajmujących miejsca studentów.
Ponadto 200 studentów mogło by zamieszkać w lokalach, zajętych dotychczas przez biura ZOA, który miał otrzymać lokal biurowy w odbudowywanym już domu przy ul. Piwnej. Niestety, Zjednoczenie Bud. Mieszkaniowego Nr. 3 dotychczas nie ukończyło tam robót, choć dom miał być oddany do użytku 30 sierpnia br.
Brak łóżek
Przygotowania do nowego roku akademickiego objęły nie tylko budowę nowych domów, lecz także remonty. Niestety, i tu plan nie został wykonany. W „Akademiku” przy pl. Narutowicza przedsiębiorstwo remontowe wykonało zlecone prace tylko na czterech piętrach, zamiast na ośmiu. Nie wyremontowano także domu przy ul. Tamka.
Są również poważne niedociągnięcia w wyposażeniu domów akademickich. Brak jeszcze np. 1.200 łóżek. Od sierpnia do tej pory krąży w tej sprawie korenspondencja między ZOA a Delegaturą do spraw wczasów młodzieży i dzieci, która odsyła ZOA z kolei do Rad Narodowych. Jeśli sprawa łóżek nie zostanie natychmiast załatwiona, część studentów nie będzie mogła wprowadzić się do przygotowanych mieszkań.
W nowym roku akademickim postanowiono uregulować wreszcie sprawę punktów usługowych dla studentów. W każdym mieście uniwersyteckim a więc i w Warszawie miał być uruchomiony warsztat krawiecki, szewski i fryzjerski dla studentów. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>